POWODY
DLACZEGO REFERENDUM?
Dlaczego referendum?
Stołeczna Operacja Referendalna jest oddolnym i niepartyjnym ruchem Warszawianek i Warszawiaków, którzy mają dość niegospodarności, nieudolnego nadzoru i ignorowania potrzeb mieszkańców. Stolica Polski nie może być dłużej politycznym łupem jednego ugrupowania. Czas przywrócić mieszkańcom realny wpływ na losy miasta.
Warszawa zasługuje na sprawne, przejrzyste i ambitne zarządzanie, w którym o obsadzie odpowiedzialnych stanowisk decydują kompetencje, a nie legitymacja partyjna. Tymczasem od ponad 20 lat warszawskie instytucje są podporządkowywane interesom jednej formacji politycznej. Skutkiem są kolesiostwo, brak skutecznego nadzoru i narastające patologie, których dramatycznym przykładem jest sytuacja w Szpitalu Południowym.

Polityczną i zarządczą odpowiedzialność za ten stan ponoszą władze Warszawy, z prezydentem Rafałem Trzaskowskim na czele - zwłaszcza, że Szpital Południowy nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz objawem znacznie głębszego kryzysu zarządzania miastem.
Warszawa potrzebuje dziś zdecydowanej interwencji ze strony swoich mieszkańców. Potrzebuje rozliczenia dwóch dekad partyjniactwa, nieudolności, bezwładu i braku długofalowej wizji rozwoju. Referendum jest demokratycznym narzędziem, w którym mieszkańcy mogą wystawić ocenę obecnym władzom i wyciągnąć wobec nich polityczne konsekwencje.
PARTYJNIACTWO
PARTYJNE NOMINACJE ZAMIAST KOMPETENCJI
Warszawskie spółki, instytucje i urzędy stały się przechowalnią dla partyjnych nominatów. O stanowiskach decydują partyjne układy, nie kompetencje. Rachunek za ten stan płacą mieszkańcy.
NIEWYDOLNY NADZÓR WŁAŚCICIELSKI
Miasto nie panuje nad własnymi spółkami i instytucjami. Sygnały o nieprawidłowościach są ignorowane, sygnaliści szykanowani, a odpowiedzialni nie ponoszą konsekwencji. Patologie narastają latami przy całkowitej bezczynności władz.
KORUPCJA W RATUSZU
Były prezes miejskiej spółki MPO, były minister i były sekretarz m. st. Warszawy usłyszał zarzuty w sprawie przyjęcia 5,2 mln zł łapówki. Jest to symbol patologii systemu nominacji i nadzoru, podporządkowanego interesowi partyjnemu, a nie dobru mieszkańców Warszawy.
NIEUDOLNOŚĆ
KATASTROFA CZAJKI
Według NIK prezydent Warszawy nie wykorzystał wszystkich możliwych środków nadzoru nad MPWiK. Efektem były dwie wielkie awarie oczyszczalni Czajka i miliony metrów sześciennych nieoczyszczonych ścieków spuszczonych do Wisły.
PRZEROST ADMINISTRACJI
Warszawa utrzymuje ponad 9000 etatów urzędniczych - oznacza to wzrost o 50% od 2005 r. i kosztuje mieszkańców 2 mld zł rocznie. Jednocześnie budżet miasta na 2026 r. zakłada deficyt w wysokości 3,7 mld zł.
INWESTYCJE, KTÓRE GRZĘZNĄ
Remont Sali Kongresowej trwa już 12 lat, przy 12-krotnie przekroczonym budżecie. Tramwaj do Wilanowa zaliczył rok opóźnienia i dwukrotnie zawyżony koszt. Po zakończeniu II linii metra Warszawę czeka kilkuletnia przerwa w budowie kolejnych odcinków.
BEZWŁAD
TRANSPORT JAKO POLE WOJNY IDEOLOGICZNEJ
Warszawa potrzebuje sprawnego transportu publicznego i realnego odkorkowania miasta. Tymczasem ograniczenia dla kierowców, zwężanie ulic, likwidacja miejsc parkingowych i Strefa Czystego Transportu są wdrażane szybciej niż możliwe alternatywy: metro, parkingi P+R, komunikacja obwodowa i realny priorytet dla transportu zbiorowego.
(BEZ)ŁAD PRZESTRZENNY
W Warszawie panuje chaos reklamowy i przestrzenny. Uchwała krajobrazowa nie została uchwalona od 11 lat. Plan zagospodarowania Placu Defilad utknął w martwym punkcie. Tylko 51% powierzchni miasta jest objęte miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.
DRAMAT MIESZKANIOWY
Ratusz nie stworzył skutecznej polityki zwiększania dostępności cenowej mieszkań. Zasób mieszkań komunalnych stoi w miejscu, a najem krótkoterminowy nadal nie został w żaden sposób uporządkowany. Przy cenach mieszkań sięgających ponad 20 tys. zł/m² centrum miasta pustoszeje, a Warszawa wypycha młodych, rodziny i klasę średnią poza miasto.
BRAK WIZJI. BRAK GOSPODARZA
MIASTO BEZ WIZJI
Strategia rozwoju Warszawy do 2040 r. oraz Plan Ogólny wciąż nie zostały uchwalone. Jeżeli miasto nie zdąży z Planem Ogólnym do 31 sierpnia 2026 r., grożą mu poważne konsekwencje planistyczno-inwestycyjne. Stolica Polski nie może być zarządzana z miesiąca na miesiąc.
MIASTO BEZ GOSPODARZA
Rafał Trzaskowski od początku traktował Warszawę jako przystanek w drodze do najwyższych urzędów w państwie. Dwukrotnie porzucał obowiązki prezydenta miasta na czas kampanii wyborczej, nie decydując się nawet na urlop bezpłatny. Warszawa potrzebuje gospodarza obecnego, zaangażowanego i całkowicie skupionego na sprawach mieszkańców — nie prezydenta, który w ratuszu jedynie „bywa”.
